Facebook link

Sól wielicka - Obiekt - VisitMalopolska

Powrót

Sól wielicka

Sól wielicka

Korytarz w kopalni soli, ściany i drewniane wzmocnienia pokryte kryształkami soli.
32-020 Wieliczka
Skąd wzięła się sól w Wieliczce? Legenda mówi, że królewna Kinga Arpadówna, późniejsza żona Bolesława Wstydliwego, dostała w posagu kopalnię soli. Wtedy właśnie wrzuciła do szybu na Węgrzech swój zaręczynowy pierścień, a gdy przyjechała do Polski, zatrzymała się w małym miasteczku, gdzie nakazała swoim górnikom kopać. Ku wielkiemu zdumieniu wszystkich obecnych, wydobyto z ziemi bryłę soli kamiennej oraz zatopiony w niej pierścień.

W każdej legendzie tkwi ziarno prawdy - jednak datowanie skał wielickiego złoża wskazuje, że istniało około 13,6 milionów lat temu. W rzeczywistości sól w tych okolicach warzono już 3500-2500 lat przed naszą erą. Wieliczka była największym ośrodkiem warzelniczym w Małopolsce, wymienionym po raz pierwszy jako Magnum Sal, czyli Wielka Sól.

Wielickie złoże rozciąga się równoleżnikowo na długości około 10 kilometrów i szerokości do 1,5 kilometrów.

W jego obrębie wyróżnić można dwie części o zróżnicowanej budowie geologicznej: dolną wykształconą pod postacią silnie zdeformowanych warstw oraz górną mającą formę olbrzymich brył jakby tkwiących w cieście. Taką strukturę złoża odwzorowuje postać podziemnych wyrobisk i korytarzy, na którą składa się 9 poziomów eksploatacyjnych i niemal tyle samo rodzajów soli.

Pierwsze szyby poszukiwawcze wybito w Wieliczce w latach 80. XIII wieku. Osada na tym skorzystała, bo w roku 1290 otrzymała prawa miejskie. Średniowieczne Żupy Krakowskie były firmą królewską, prawo górnicze skodyfikował Kazimierz Wielki. To on ustalił, jak duże bryły soli należy wydobywać (bałwany solne ważące 390 lub 520 kg) i po jakiej cenie sprzedawać. Określił też, które miasta mogą składować sól, kto i gdzie może nią handlować. Wieliczka zaopatrywała w sól także Węgry, Śląsk, Morawy i Czechy.

W wieku XVI kopalnia pod rządami Jana Bonera, doradcy i podskarbiego króla Zygmunta I Starego, była prężnym przedsiębiorstwem z własną warzelnią. Sól miała też swoją wartość, co pozostało w powiedzeniu „słono zapłacić”.

Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży soli można było przebudować zamek królewski na Wawelu! Solne żupy pozwalały też na utrzymanie Akademii Krakowskiej, której rola i znaczenie były kluczowe dla dobrego funkcjonowania państwa. Budowano i restaurowano liczne klasztory i kościoły. Na początku XVI wieku w samej Wieliczce pracowało ok. 430 osób.

W XX wieku warzelnia próżniowa produkowała nawet 260 tysięcy ton soli warzonej rocznie. Nieco gorzej sprawy miały się z eksploatacją soli kamiennej. Złoże wyraźnie wyczerpywało się. Jej wydobycie ograniczono niemal do zera w  1964 roku. Zakład przemysłowy, jakim przez wieki była kopalnia, stał się przede wszystkim zabytkiem i atrakcją turystyczną.

Dziś w usytuowanych na głębokości 64-135 m pod ziemią wyrobiskach wielickiej Kopalni Soli podziwiać można m.in. unikatowe solankowe jeziorka, solne rzeźby i dawne urządzenia górnicze, oraz wykute w soli kaplice, w tym najsłynniejszą – kaplicę św. Kingi o wymiarach: długość ok. 54 metrów, szerokość ok. 18 metrów oraz wysokość ok. 12 metrów.

Znajdują się tutaj relikwie uznanej za świętą królowej Polski. To najbardziej rozpoznawalne miejsce na Trasie Turystycznej, oraz największa w Europie podziemna świątynia, do dziś pełniąca funkcje sakralne. Najstarszą w całości zachowaną solną świątynią jest kaplica św. Antoniego (XVII wiek).

Obeliski, postaci mitologiczne zdobiły XIX-wieczną trasę turystyczną.  Wszystkie rzeźby i zdobienia, nawet posadzka, zostały wykute w soli przez górników-rzeźbiarzy. W ciągu siedmiu wieków na dziewięciu poziomach sięgających do 327 metrów w głąb ziemi wydrążono 26 szybów i wybrano sól z 2040 komór. Pod Wieliczką powstał labirynt liczący prawie 300 km korytarzy.

W Kopalni Soli „Wieliczka” działa uzdrowisko zajmujące się leczeniem schorzeń górnych i dolnych dróg oddechowych w unikatowym mikroklimacie podziemnych komór solnych. Kompleks uzdrowiskowy składa się z trzech komór położonych 135 metrów pod ziemią.
To właśnie w wielickich podziemiach mówił Jerzy Stuhur słynne słowa . "Ciemność widzę, ciemność! rozpoczynające "Seksmisję" Juliusza Machulskiego. Podczas kręcenia kultowej komedii ekipa spędziła w uzdrowiskowych kopalnianych przestrzeniach aż dwa tygodnie!

Dobroczynne działanie mają też solankowe inhalacje w znajdującej się na powierzchni tężni. Na spacer do tężni mogą śmiało wybrać się osoby zdrowe – chlorek sodu zawarty w leczniczym aerozolu pomaga oczyszczać drogi oddechowe.

Starożytne Egipcjanki pielęgnowały urodę m.in. maścią z dodatkiem soli. Mówi się, ze solną kurację stosowała Nefretete i kobieta-faraon Hatszepsut. Nie zaszkodzi iść za przykładem legendarnych piękności i sięgnąć po kosmetyki na bazie soli, najlepiej  z Kopalni Soli „Wieliczka”.