Facebook link

Ruiny Zamku Pieniny Krościenko nad Dunajcem - Obiekt - VisitMalopolska

Powrót

Ruiny Zamku Pieniny Krościenko nad Dunajcem

Ruiny Zamku Pieniny Krościenko nad Dunajcem

Fragmenty kamiennych ścian murów obronnych ukryte wśród zieleni.
Krościenko nad Dunajcem Region turystyczny: Pieniny i Spisz
tel. +48 182625601
fax. +48 182625603
tel. +48 182625602
tel. +48 535500627
Najwyżej położoną polską warownią był zamek Pieniny zwany zamkiem świętej Kingi. Zbudowano go w Pieninach Właściwych w masywie Trzech Koron, po północnej stronie wierzchołka Zamkowej Góry o wysokości 799 metrów n.p.m., kilkadziesiąt metrów poniżej jej szczytu. Ruiny znajdują się na terenie Pienińskiego Parku Narodowego.

Zamek stanął na skalnej półce, w miejscu naturalnie obronnym, od południa ograniczonym niedostępnym urwiskiem o wysokości około 50 metrów, a od północy stromą ścianą schodzącą do Pienińskiego Potoku. Z pozostałą częścią masywu Trzech Koron łączył go wąski skalny przesmyk.

Zamek około 1280 roku zbudowano na zlecenie księżnej Kingi, która wstąpiła do klasztoru świętej Klary w Starym Sączu. Miał on być schronieniem dla klarysek w momentach zagrożenia, co miało miejsce w 1287 roku w czasie najazdu Tatarów. W strażnicy przed wrogami mogło się ukryć sto osób i kilkudziesięciu żołnierzy. Warownia opustoszała w pierwszej połowie XIV wieku. W 1410 roku zburzyły ją grabiące okolicę wojska Ścibora, wysłane przez zwolennika Krzyżaków Zygmunta Luksemburskiego, lub w 1433 roku wojska husyckie.

Niewielki zamek zbudowany z miejscowego wapienia dobrze wtapiał się w skalny grzbiet. Otaczały go mury obronne długości około 90 metrów i grubości ponad metra. Wewnątrz były dwa kamienne budynki, piwnice, zabudowa drewniana i cysterna na wodę z okresowo wysychającego źródła świętej Kingi. Wejście prowadziło przez bramę z wieżą obronną.

W 1904 roku w ruinach zamku zbudowano drewnianą chatkę Pienińską Pustelnię, w której zamieszkał franciszkański pustelnik Władysław Stachura, a w 1924 roku pustelnik Wincenty Kasprowicz. W 1949 roku pustelnia spłonęła od uderzenia pioruna. W ruinach jest też skalna grota świętej Kingi z naturalnej wielkości posągiem z kamienia pińczowskiego, wykutym przez rzeźbiarza Władysława Druciaka. Od 1921 roku w rocznicę śmierci świętej, 24 lipca do groty wędrują pielgrzymki.

W czasie badań archeologicznych z lat 1938–1939, niestety dokumentacja badań nie zachowała się. Kolejne badania prowadzono w latach 1976–1978. Dziś pozostałości zamku są zabezpieczone w formie trwałej ruiny i udostępnione zwiedzającym. Zachowały się kamienne mury, pozostałości cysterny i kwadratowe fundamenty wieży.